cze 14 2004

***


Komentarze: 1

Dobrze, 85, spokój, taa, dobrze, nie prosiłam o więcej. Średnia, to sie jeszcze zobaczy, jutro. Jeszcze jutro i pani Budziak może mnie w dupę pocałować. Jezu jak ja nie cierpie tej wariatki... Jeszcze tylko jutro, a potem już ani jednego stresu w tej budzie, taaaa. Na początku 2 semestru myslałam jeszcze, że bedzie mi brakowac tej szkoly, ze sie jakos przywiazalam, ale teraz... Chce już stąd odejść. Nie wróce, to dobrze. Jestem w pełni gotowa iść na spotkanie tego, co mnie czeka. A wspomienia... zostawmy w murach, może kiedyś ktoś spojży, pomyśli, że kiedyś tam byłam, a potem uśmiechnie sie, bo zda sobie sprawe, że i jego niebawem nie będzie. Trzy lata gimnazjum za plecami, wystarczy obejżeć się, aby zobaczyć to wszytsko. I już mloda, bez sentymentow.

graphitowa_roza : :
14 czerwca 2004, 20:21
Czułam się podobnie kończąc gimnazjum... ale bardzo bałam się nowej szkoły, heh, nie przeczę:D

Dodaj komentarz