paź 02 2005

1 października


Komentarze: 2
No i skończył nam się wrzesnien. Nudnany był... Hellsinga sobie kupiłam, z Profesor Wnuczyńską sie spotkałam... poszłam do IIkl liceum... Szybko to wszystko leci. Wampiry mam w głowie, chyba wysysają mi krew z mózgu... Hej hooo, hej hooo staczamy się na dnoooo, gdy wkoło żuli stooooo... Chciałabym program, którym mogłam wszystko bez problemu z neta ściągnąć. Mon obcięła mi dziś włosy, chyba dobrze jest co? Noooo raczej. I hope :P. Warkoczyk still alive. Zresztą... odrosną :P:P:P. Staczam się.... moje oceny....jaaaaa.... moje lenistwo...taaaaaa... i ja sie piszę na mistrzowanie do wampira, heeeeeeee... la comediene... A ten blog śmierdzi starością.
graphitowa_roza : :
www.loris.prv.pl
02 października 2005, 00:34
u mnie wrzesień poprawkowo-egaminowy =] czyli tak samo nudny jak każdy normalny wrzesień :/
02 października 2005, 00:16
mój tez zaśmierdział..

Dodaj komentarz